Sporo działo się w ostatniej serii PGNiG Superligi, dla której STATSCORE jest oficjalnym partnerem statystycznym. Mistrz Polski zdominował rywali z Puław, Arka Gdynia wygrała po raz pierwszy w sezonie a w Piotrkowie kibice obejrzeli aż 11 wykluczeń! O wszystkim, o czym musicie wiedzieć, aby być ekspertami on polskiej najlepszej ligi, piszemy dalej!

Sandra Spa Pogoń Szczecin – Orlen Wisła Płock 23:31 (11:15)

Piłkarze ręczni Pogoni Szczecin przegrali piąty mecz ligowy z rzędu. Tym razem nie mieli szans w meczu przeciwko wicemistrzowi Polski, drużynie Orlenu Wisły Płock.

Najlepszym strzelcem tego spotkania był zawodnik Pogoni, Paweł Krupa. Wykorzystał 9 z 18 rzutów, jakie oddał. Krupa jest niekwestionowanym liderem w ilości rzutów oddanych na bramkę rywali w tym sezonie – 115 ( 12,8 na mecz) i ma ich aż o 32 więcej niż drugi w klasyfikacji, Marko Panić z Azotów Puławy.

Orlen Wisła Płock wygrała wszystkie 15 ligowych meczów przeciwko Pogoni Szczecin i po 9. kolejce zajmuje trzecie miejsce w tabeli z 21 „oczkami” na koncie (7 zwycięstw, 2 porażki).

pogon_PL

Arka Gdynia – Energa MKS Kalisz 28:24 (15:12)

W końcu! Piłkarze ręczni Arki Gdynia wygrali swój pierwszy mecz w tym sezonie ligowym. Ich rywale – zespół MKS-u Kalisz – planował zdobycie łatwych 3 punktów, lecz podopieczni Dawida Nilssona i Adama Lisiewicza pokazali ogromną ambicję, która pozwoliła im pokonać gości.

Co było kluczem do zwycięstwa Arki? Bramkarze – Maciej Pieńczewski ( 14 obron, 40% skuteczności) i Mateusz Zimakowski ( 3 obrony, 50% skuteczności) – pokazali wysokie umiejętności i pomogli swojemu zespołowi w odniesieniu ważnego zwycięstwa. Warto wspomnieć, że obaj obronili również po dwa rzuty karne wykonywane przez rywali.

MKS ciągle stara się przerwać złą passę (przegrali już 4 ligowe mecze z rzędu). Czy uda im się to w kolejnej kolejce? Będzie o to bardzo ciężko – kaliszanie zmierzą się w niej na własnym boisku z hegemonem ligi – PGE VIVE Kielce.

PGE VIVE Kielce – Azoty Puławy 35:18 (16:7)

To miał być wielki mecz. To miał być sprawdzian dla drużyny PGE Vive Kielce przed weekendowym spotkaniem Ligi Mistrzów z Barceloną. Azoty Puławy przyjechały do świętokrzyskiego z zaledwie jedną ligową porażką na koncie (przeciwko Górnikowi Zabrze) – zawodnicy tego zespołu chcieli pokazać, że mogą walczyć jak równy z równym z najlepszą drużyną w Polsce.

Nic bardziej mylnego! VIVE pokonało rywala różnicą 17 bramek. Statystyki jasno pokazują przepaść między zespołami.

Skuteczność rzutów:  65% – 35%

Skuteczność obron bramkarzy: 51% – 22%

Ilość szybkich ataków: 12 – 1

Rzuty niecelne: 9 – 15

Straty: 11-18

To wszystko można podsumować jednym słowem: Miazga!

Kiedy ostatnio Azoty Puławy przegrały mecz ligowy minimum 17 bramkami? 4 maja 2013 roku, także VIVE pokonało tego rywala 49:21. Od tamtego czasu Azoty rozegrały aż 177 ligowych spotkań (mecz przeciwko VIVE był numerem 178).

pge_pl

NMC Górnik Zabrze – Stal Mielec 35:26 (14:10)

Po spotkaniu przeciwko Górnikowi Zabrze, Stal Mielec została drużyną z największą ilością straconych bramek w tym sezonie PGNiG Superligi (292 w 9 meczach, średnio 32,4 na mecz). Defensywa klubu z Mielca jest ich największym problemem, co zostało skrzętnie wykorzystane przez piłkarzy ręcznych Górnika Zabrze.

Drużyna z Górnego Śląska wygrała 35:26 i wciąż piastuje pozycję wicelidera w tabeli ligowej. Ich bramkarz, Martin Galia, który wrócił niedawno do gry po długiej kontuzji, w 3 meczach, w których bronił w tym sezonie, obronił aż 22 rzuty rywali i może się poszczycić najwyższą skutecznością obronionych rzutów – 45,83%.

Bardzo rzadko się zdarza, by w drugiej połowie zespoły rzuciły ponad 50% bramek więcej niż w pierwszej części gry. Tym razem to się wydarzyło (24 gole w pierwszych 30 minutach, 37 po przerwie).

Piotrkowianin – MMTS Kwidzyn 22:25 (11:13)

Jaki jest akceptowalny poziom skuteczności wykonywanych rzutów karnych? Powiedzmy, że 65% – 70%. Z jaką skutecznością wykonywali je zawodnicy Piotrkowianina i MMTS-u Kwidzyn w rozegranym ostatnio meczu? 33%! ( Gospodarze 2/6, goście 1/3) .

Dla obu drużyn to było bardzo nerwowe 60 minut. 11 dwuminutowych wykluczeń dla graczy z pola, jedna kara dla trenera gości, 35 strat w meczu. To pokazuje, jak bardzo chaotyczne było to spotkanie.

Koniec końców, 2 punkty pojechały do Kwidzyna – to MMTS lepiej rozegrał końcowe fragmenty spotkania. Piotrkowianin strzelił najmniejszą liczbę bramek w lidze od meczu z Wybrzeżem Gdańsk  rozegranego 3 marca 2018 roku (porażka 21:25).

Gwardia Opole – Chrobry Głogów 29:27 (14:12)

Przed tym spotkaniem jedna statystyka rzucała się w oczy. W ostatnich 4 rozegranych meczach rozegranych pomiędzy Gwardią Opole a Chrobrym Głogów zwycięsko ze starcia wychodziła drużyna odwiedzająca rywali. Tym razem jednak seria ta została przerwana.

Chrobry Głogów przegrał to spotkanie (wcześniejsze trzy mecze zakończyły się zdobyciem przez graczy z Głogowa kompletu punktów). Zawodnicy Gwardii mieli w swoich szeregach zawodnika, który „zrobił różnicę”. Antoni Łangowski (bo o nim mowa) zdobył 10 bramek, przy skuteczności rzutów 83% i poprowadził swój zespół do zwycięstwa.

Warto wspomnieć też, że bramkarz Gwardii Adam Malcher obronił już w tym sezonie 9 rzutów karnych (2 w tym meczu) i pod tym względem jest najlepszym golkiperem w całej lidze.

Energa Wybrzeże Gdańsk – Zagłębie Lubin 29:25 ( 13:15)

To było jedyne spotkanie w tej kolejce, w którym drużyna prowadząca po pierwszej połowie przegrywała mecz w regulaminowym czasie gry (w tym sezonie ta sytuacja zdarzyła się po raz czwarty).

Po kiepskiej pierwszej połowie, Wybrzeże poprawiło swoją grę i ostatecznie zwyciężyło różnicą czterech bramek. To czwarta z rzędu domowe zwycięstwo drużyny z Pomorza przeciwko Zagłębiu w lidze.

Największym problemem Zagłębia w tym meczu było wykorzystywanie gier w przewadze . Wybrzeże zostało ukarane 2-minutowymi wykluczeniami przez sędziów aż dziewięciokrotnie (przy czterech karach gości), natomiast mało kiedy skutkowało to bramkami dla „Miedziowych”.

Przeczytaj więcej: zobacz, co pisaliśmy w poprzednim odcinku (EN)!

Przeżyj więcej: odwiedź LeagueCenter ze statystykami PGNiG Superligi.

Jeśli ten tekst zainspirował Cię, aby dowiedzieć się więcej o STASTCORE i o tym, jak możemy pomóc Twojej organizacji, napisz do nas na cst@statscore.com albo skontaktuj się z nami za pośrednictwem LiveChat na naszej stronie. Wykwalifikowani konsultanci z Customer Success Team czekają na Ciebie!