Czterdziestka PGE VIVE Kielce, pogromy w Kwidzynie, Płocku oraz Puławach, emocje do ostatniego gwizdka w Głogowie. To tylko niektóre ważne wydarzenia z 9. serii najwyższej klasy rozgrywkowej w piłce ręcznej mężczyzn. Co jeszcze wydarzyło się na parkietach w ostatnich dniach? Zapraszamy na podsumowanie firmy STATSCORE, oficjalnego dostawcy statystyk dla PGNiG Superligi!

MMTS Kwidzyn – PGE VIVE Kielce 22:40 (10:19)

Przygotowujący się do niezwykle ważnego meczu Ligi Mistrzów przeciwko węgierskiemu Veszprem szczypiorniści PGE VIVE Kielce urządzili sobie trening strzelecki w ligowym spotkaniu wyjazdowym przeciwko MMTS-owi Kwidzyn.

Podopieczni Talanta Dujszebajewa po raz drugi w bieżącym sezonie PGNiG Superligi pokonali bramkarzy rywala co najmniej 40 razy (wcześniej rekordowe 52 gole przeciwko Grupie Azoty Tarnów) i w tabeli ciągle zajmują drugie miejsce (za niepokonaną Orlen Wisłą Płock).

Dlaczego zwycięstwo PGE VIVE było tak okazałe? Wystarczy spojrzeć w statystyki:

– liczba rzutów niecelnych : 13 – 3
– liczba rzutów obronionych 5- 15
– skuteczność rzutów spoza 9. metra 24%- 79%
– skuteczność rzutów z 6.metra – 53% – 93(!)%

💡 Dla MMTS-u Kwidzyn była to czwarta ligowa porażka z rzędu.

Torus Wybrzeże Gdańsk – Energa MKS Kalisz 20:27 (9:14)

Czwarta z rzędu ligowa porażka TORUS Wybrzeża Gdańsk. Tym razem zawodnicy reprezentujący klub z województwa zachodniopomorskiego musieli uznać wyższość Energi MKS-u Kalisz.

Kaliszanie zwycięstwo zawdzięczają przede wszystkim duetowi Maciej Pilitowski – Łukasz Zakreta. Pierwszy z nich wykorzystał 9 z 13 rzutów na bramkę rywala, drugi obronił 11 piłek rzuconych przez szczypiornistów rywali (46% skuteczności obron).

💡 Drużynie z Gdańska nie pomógł nawet fakt otrzymania dwukrotnie mniejszej liczby kar dwuminutowych (4-8).

Orlen Wisła Płock – Grupa Azoty Tarnów 33:14 (15:7)

Pogrom w Płocku. Niepokonana do tej pory ORLEN Wisła Płock rozgromiła beniaminka z Tarnowa różnicą aż 19 goli. Tarnowianie zagrali kompromitująco słabo w ataku – zdobyli oni zaledwie 14 goli, a skuteczność rzutów na poziomie 40% to wynik nieprzystojący drużynie grającej w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce.

Bardzo dobrze zaprezentowało się trio zawodników gospodarzy – Przemysław Krajewski, Zoltan Szita oraz Niko Mindegia zdobyli łącznie 20 goli przy oddanych 22 rzutach. Warto również wspomnieć o fantastycznej postawie Ivana Stevanovicia, który w ciągu 30 minut, jakie spędził na boisku, obronił 10 rzutów rywali przy 59% skuteczności obron.

W drużynie gości najwięcej goli – 5 – zdobył Jakub Kowalik, który potrzebował do tego aż 12 rzutów.

💡 Tarnowianie królują w niechlubnych statystykach najmniejszej ilości zdobytych (211) i największej ilości straconych (285) bramek.

KS SPR Chrobry Głogów – NMC Górnik Zabrze 31:32 (14:15)

Bardzo wyrównane spotkanie obejrzeli kibice w Głogowie, gdzie miejscowy Chrobry uległ NMC Górnikowi Zabrze 31:32.

Szczypiorniści gospodarzy mogą pluć sobie w brodę. Jeszcze półtorej minuty przed końcem prowadzili różnicą dwóch goli, a bramkę na 31:32 stracili na kilka sekund przed końcową syreną (bohaterem w tej akcji został Alekasnder Buszkow).

Dzięki temu zwycięstwu Górnik ma na koncie nadal tyle samo punktów (21), co Azoty – Puławy i zajmuje 4. miejsce w ligowej tabeli. Głogowianie natomiast zajmują ostatnie premiowane awansem do play-offów, ósme miejsce.

💡 Warto nadmienić, że dla Górnika było to piąte z rzędu ligowe zwycięstwo przeciwko Chrobremu Głogów. Ostatni raz stracili oni punkty w grudniu 2016 roku, kiedy to rywale zwyciężyli na własnym parkiecie 29:26.

Piotrkowianin Piotrków Trybunalski – SPR Stal Mielec 29:25 (13:11)

Piłkarze ręczni Piotrkowianina Piotrków Trybunalski odnieśli trzecie zwycięstwo w bieżącym sezonie – pokonali oni różnicą czterech bramek outsidera rozgrywek, drużynę SPR Stali Mielec.

Dla gospodarzy była to też trzecia wygrana na własnym parkiecie w sezonie 2019/2020 (wszystkie punkty zdobyli oni do tej pory u siebie). Z drugiej strony, SPR Stal Mielec nadal jest jedną z trzech drużyn (poza Grupą Azoty Tarnów oraz właśnie Piotrkowianinem), które nie zdobyły na wyjeździe choćby oczka.

Spotkanie to obfitowało w kary dwuminutowe (13) oraz rzuty karne (14). Drużyna z Mielca miała duże problemy z szybkimi atakami – z 5 takich sytuacji wykorzystała zaledwie jedną.

💡 Ostatnie trzy spotkanie ligowe między tymi zespołami zakończyły się zwycięstwem Piotrkowianina.

Azoty Puławy – Pogoń Szczecin 37:23 (17:12)

Problemów ze zwycięstwem w meczu przeciwko Pogoni Szczecin nie miały Azoty – Puławy. Podopieczni Michała Skórskiego zaaplikowali rywalom aż 37 bramek.

16 z nich to zasługa najlepszych strzelców gospodarzy – Michała Szyby (9 goli) i Antoniego Łangowskiego (7 trafień).

Puławianie upodobali sobie rzucanie w lewą górną część bramki rywali – w ten sposób strzelili aż 13 goli. Z 10 ostatnich oficjalnych meczów (liga plus europejskie puchary) wygrali oni aż 9, co pokazuje, że ich forma jest bardzo stabilna i wysoka.

💡 Pogoń na zwycięstwo przeciwko puławianom czeka już ponad cztery lata. Ostatni triumf miał miejsce 19 maja 2015 roku, kiedy to szczeciński zespół wygrał 30:23.

MKS Zagłębie Lubin – Gwardia Opole 27:31 (11:14)

Dobrą passę kontynuują piłkarze ręczni Gwardii Opole, którzy odnieśli trzecie ligowe zwycięstwo z rzędu, pokonując MKS Zagłębie Lubin 31:27.

Zwycięstwo zawdzięczają oni w dużej mierze wybranemu na zawodnika meczu Adamowi Malcherowi. Popularny „Yogi” obronił aż 17 rzutów wykonywanych przez rywali, kończąc mecz z 41% skuteczności obron.

Mecz ten obfitował w dużą ilość niedokładność – oba zespoły popełniły po 17 strat.

💡 Gwardia wygrała w Lubinie po raz trzeci w ostatnich 5 rozegranych tam meczach.

Jeśli ten tekst zainspirował Cię, aby dowiedzieć się więcej o STASTCORE i o tym, jak możemy pomóc Twojej organizacji, napisz do nas na cst@statscore.com albo  kontaktuj się z nami za pośrednictwem LiveChat na naszej stronie.  Wykwalifikowani konsultanci z Customer Success Team czekają na Ciebie!