PGNiG Superliga rozkręca się na dobre. Dwie kolejki są już za nami, a w niej planowane zwycięstwa największych faworytów, 404 zdobyte bramki, faule, rzuty karne i obrony bramkarzy. Głodni liczb i ciekawostek? Zapraszamy na podsumowanie STATSCORE, oficjalnego dostawcy statystyk dla PGNiG Superligi.

Piotrkowianin Piotrków Trybunalski – Orlen Wisła Płock 24:33 (12:20)

Szczypiorniści Orlenu Wisły Płock odnieśli drugie zwycięstwo w tym sezonie. Tym razem wygrali na wyjeździe w Piotrkowie Trybunalskim z miejscowym Piotrkowianinem.

Gospodarze byli słabsi w każdym elemencie gry. Dramatycznie wygląda statystyka skuteczności obron bramkarzy – zaledwie 4 odbite piłki na 35 (11%), wszystkie przez Artura Kota (Damian Procho i Kacper Pyrka nie obronili ani jednego rzutu rywali).

Jedynym zawodnikiem Piotrkowianina, który zasługuje na uznanie jest Marcin Szopa, zdobywca 8 bramek (80% skuteczności).

Wśród zawodników gości przodowali zawodnicy zza granicy – aż pięciu z nich zdobyło przynajmniej trzy bramki dla płocczan.

Grupa Azoty Tarnów – MKS Zagłębie Lubin 27:35 (17:14)

Beniaminek z Tarnowa pokazał pazur w spotkaniu przeciwko MKS-owi Zagłębie Lubin. Po pierwszej połowie Grupa Azoty prowadziła z rywalami różnicą trzech bramek, ostatecznie bardzo słaba druga część gry spowodowała, że spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem lubinian.

Spotkanie było również pojedynkiem Marcela Sroczyka (10 goli) z Łukaszem Kuźdebą (9 goli, w tym 6 z rzutów karnych).

O wyniku całego spotkania mogła zaważyć statystyka rzutów z 6. metra – tarnowianie wykorzystali zaledwie niecałą połowę takich prób (15/31 – 48%), natomiast przyjezdni zdobyli w ten sposób aż 31 goli (na 41 rzutów – 76%).

Patryk Małecki z Grupy Azoty obronił w tym spotkanie 9 rzutów rywali i po 2. kolejkach ma na koncie najwięcej udanych interwencji (23).

Stal Mielec – Energa MKS Kalisz 29:30 (14:15)

Energa MKS Kalisz zwycięża w Mielcu i po dwóch kolejkach na koncie ma komplet punktów. W drugiej kolejce pokonali Stal różnicą jednej bramki (podobnie jak w pierwszym meczu tego sezonu przeciwko Piotrkowianinowi).

Piłkarze Stali oddali w tym meczu 9 niecelnych rzutów na bramkę, przy zaledwie dwóch rywali, co mogło mieć duży wpływ na końcowy wynik tego spotkania. Nie pomogło im nawet to, że kaliszanie zostali ukarani karami dwuminutowymi 7 razy (przy 3 karach mielczan).

Energa w tym meczu opierała swoją grę na ataku pozycyjnym, o czym świadczy fakt, że ani razu nie przeprowadzili w tym meczu szybkiego ataku.

Najlepsi strzelcy obu drużyn to Paweł Wilk (10 goli, 91% skuteczności rzutów) z Kalisza i Michał Drej (8 goli na 10 rzutów) w Stali.

MKS Kalisz wygrał wszystkie dotychczasowe spotkania przeciwko Stali Mielec w historii ich pojedynków ligowych.

NMC Górnik Zabrze – Gwardia Opole 37:31 (15:15)

Po pierwszym, bardzo słabym meczu przeciwko Grupie Azoty Tarnów (zakończonym zwycięstwem zaledwie jedną bramką), piłkarze ręczni Górnika Zabrze, mający w tym sezonie chrapkę na medal, pokonali Gwardię Opole 37:31.

68 bramek zdobytych łącznie przez obie drużyny to zdecydowanie najlepszy wynik z 14 rozegranych dotąd spotkań ligowych (drugi najbardziej ofensywny mecz to pojedynek Grupy Azoty Tarnów z Zagłębiem Lubin – 62 gole).

Gwardia w tym spotkaniu straciła aż 19 piłek, co w spotkaniu przeciwko takiemu rywalowi jest przysłowiowym gwoździem do trumny.

Spotkanie to obfitowało w kary dwuminutowe – łącznie sędziowie udzielili aż 13 takich upomnień. Na uwagę zasługuje bardzo dobry mecz Aleksandra Buszkowa, który zdobył 7 goli nie myląc się ani razu z gry.

Azoty –Puławy – Wybrzeże Gdańsk 32:24 (20:11)

Azoty-Puławy zrehabilitowały się za bardzo słaby inauguracyjny mecz w Płocku. W 2. kolejce puławianie bardzo pewnie pokonali Wybrzeże Gdańsk.

Dla gospodarzy było to siódme z rzędu ligowe zwycięstwo przeciwko drużynie z Gdańska.

Goście tego spotkania po dwóch kolejkach bieżącego sezonu mają na koncie najwięcej straconych bramek (65). Ich rywale natomiast są jedną z czterech drużyn, które zdobyły do tej pory 49 bramek (mniej ma tylko Pogoń Szczecin – 45.)

Artur Chmieliński z Wybrzeża Gdańsk obronił dwa rzuty karne i łącznie ma ich już na koncie 5 (najlepszy wynik w lidze).

Chrobry Głogów – MMTS Kwidzyn 24:27 (13:11)

Mimo prowadzenia po pierwszych 30 minutach spotkania, zawodnicy Chrobrego Głogów przegrali z MMTS-em Kwidzyn różnicą trzech bramek, przez co oba zespoły znajdują się w zgoła odmiennej sytuacji – MMTS ma na koncie sześć punktów, Chrobry nadal czeka na pierwszą zdobycz punktową.

Spotkanie to było bardzo wyrównane – świadczą o tym statystyki:

– Strzały celne : 40-40

– Strzały niecelne 7-5

– Straty 13-13

– Kary dwuminutowe 7-7

Kluczowym momentem spotkania wydaje się czas wzięty przez trenera Zinchuka przy stanie 21:21 w 54. minucie spotkania. Końcówka spotkania należała już wyraźnie do gości.

Pogoń Szczecin – PGE VIVE Kielce 21:30 (8:12)

Mecz bez wielkiej historii w Szczecinie. Szczypiorniści miejscowej Pogoni przegrali różnicą dziewięciu bramek z grającą na pół gwizdka drużyną PGE VIVE Kielce.

Szczypiorniści z Kielc wydają się dużo bardziej skupieni na grze obronnej niż w zeszłym sezonie – w dwóch dotychczasowych spotkaniach stracili zaledwie 41 bramek, w czym duża zasługa nowej gwiazdy w zespole.

Andreas Wolff w meczu przeciwko Pogoni obronił 7 piłek (48%) i po pierwszej połowie kielczanie mieli na koncie zaledwie 8 straconych bramek.

Zaledwie jeden zawodnik z pola grający w tym meczu w barwach kielczan, Romaric Guillo, zakończył mecz bez zdobyczy bramkowej.

W drużynie Pogoni wyróżnił się zdobywca 7 bramek, Dmytro Horiha.

 

Jeśli ten tekst zainspirował Cię, aby dowiedzieć się więcej o STASTCORE i o tym, jak możemy pomóc Twojej organizacji, napisz do nas na cst@statscore.com albo skontaktuj się z nami za pośrednictwem LiveChat na naszej stronie. Wykwalifikowani konsultanci z Customer Success Team czekają na Ciebie!